środa, 23 kwietnia 2014

Koleżeństwo

Z koleżeństwem mamy do czynienia na co dzień, każdy może być naszym dobrym znajomym, kolegom nie trzeba się zwierzać oraz z kolegą nie jesteśmy związani tak jak z przyjacielem.

Często koledzy proszą nas o jakieś drobne przysługi i vice versa. Może to być pomoc w zadaniu domowym, pożyczenie jakiejś książki. A co jeśli koleżanka, której dziś pomożemy, jutro będzie nas wyzywać od najgorszych, będzie zrażała do nas ludzi? Przyznam szczerze, osobiście miałam taką sytuację. I co teraz?
Najłatwiej byłoby porozmawiać, wyjaśnić wszystko. Może się jednak zdarzyć, że koleżanka nie będzie chciała nas słuchać, a jeszcze wyjedzie: "Czemu mnie tak krzywdzisz"? No cóż, my przynajmniej będziemy mieć czyste sumienie, bo zrobiliśmy wszystko, żeby naprawić tę relację. A może powinniśmy dać jej trochę czasu. Może trzeba zacząć ją ignorować, aż zrozumie, co straciła? Może wreszcie zrozumie, że zachowywała się jak idiotka i przeprosi. A jeśli i to nic nie da, to może zastanówmy się, czy warto jest zamartwiać się z jej powodu? Czy jest sens starać się z powodu koleżanki, która nie tak naprawdę nie jest taka jak się wydaje?