niedziela, 27 kwietnia 2014

Nie szata zdobi człowieka...

W dzisiejszych czasach coraz więcej ludzi ocenia innych po wyglądzie, stroju...Niejednokrotnie ktoś bogaty, ubierający się w drogie i markowe rzeczy, lecz skąpy i kłamliwy jest w towarzystwie bardziej szanowany od człowieka biednego, chodzącego w tanich, używanych rzeczach lecz dobrodusznego i pomocnego.
Postaram się Wam udowodnić, że nie szata zdobi człowieka.
Jednym z przykładów jest zakon franciszkanów. Noszą oni bardzo skromne szaty, biedne, jednolite. Ale czy to czyni ich ludźmi gorszymi, bezwartościowymi, godnymi pogardy? Nie! wręcz przeciwnie! Oni całe swoje życie poświęcili Bogu i ludziom, często z własnej woli porzucając modne ubrania i bogactwo dla skromnego habitu i ubogiego życia. Swoją osobą i silną wiarą oraz skłonnością do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi udowadniają, że nie ważne jest to co nosimy na sobie, czy jest to zwykły habit, czy markowa koszula, lecz to co mamy w sercu i czy jesteśmy w stanie poświęcić się dla dobrych celów.
Inną postacią potwierdzającą to powiedzenie jest Kopciuszek ze znanej bajki. Zmuszona była ona nosić łachmany, lecz w głębi serca była ona dobra i mądra. W efekcie okazała się księżniczką, to ją wybrał książę. Czyż nie jest to idealny przykład na to, że strój człowieka nie musi stanowić o jego charakterze i wnętrzu?
Inną postacią może być Zenek z powieści Jurgielewiczowej "Ten Obcy". Mimo ubogiego i poniszczonego stroju był wzorem do naśladowania dla nowo poznanych przyjaciół. Radził sobie w warunkach, w których niejeden chłopak modnie ubrany, przyzwyczajony do życia w luksusach, nie poradziłby sobie.
Powinniśmy więc większą wagę przywiązywać do samej osobowości człowieka, do jego charakteru i starać się go poznać zanim ocenimy go po jego ubiorze, bo nie liczy się to co ma on na sobie, lecz to jakim jest i niejednokrotnie człowiek biedny może stać się naszym najlepszym przyjacielem, podczas, gdy ten bogaty i pięknie ubrany naszym największym wrogiem.