wtorek, 22 kwietnia 2014

Przyjaźń damsko-męska

"Przyjaciel to członek rodziny, to członek rodziny, którego wybieramy sobie sami"
A więc nasuwa skoro mogę mieć przyjaciółkę, która jest dla mnie jak siostra, to czemu nie mogłabym mieć przyjaciela, którego kochałabym jak brata? To chyba logiczne!




Wiele osób spogląda podejrzliwie, kiedy mężczyzna wspomina o swojej najlepszej przyjaciółce lub gdy kobieta mówi o najbliższym przyjacielu. Tradycyjny model relacji między kobietą i mężczyzną to związek miłosny. Dlatego naturalne jest, że również przyjacielskie relacje przedstawicieli przeciwnych płci przypominają czasem relacje pary kochanków. Nic dziwnego więc, że tacy przyjaciele nierzadko uznawani bywają za zakochanych.

Przyjaźń damsko-męska nie istnieje? Na jakiej podstawie tak twierdzisz? To, że jej nie doznałeś, nie znaczy wcale, że nie ma ona prawa bytu. A może dlatego, że jakiś konkretny przypadek zamienił się w miłość? Owszem, tak się zdarza, ale przecież nie zawsze. Wystarczy wziąć pod lupę taki przypadek: dziewczyna ma dwóch przyjaciół. Przecież nie może ona być z obydwoma naraz, jak choćby Hermiona Granger i Harry Potter, nie są razem mimo łączącej ich przyjaźni. Albo Przemek i Wiki ("Na Dobre i na złe"). ALBO PRZYKŁADY Z ŻYCIA WZIĘTE! W każdym środowisku można znaleźć takie przykłady.
Co prawda kwestię tę pozostawiam do rozważenia każdemu z osobna, ale czysto psychologiczna analiza dowodzi, że taka relacja jest możliwa!

Chciałabym zadedykować tego posta mojemu przyjacielowi. Dziękuję, że jesteś i wspierasz moje wariacje :)