czwartek, 5 lutego 2015

"Zgoda buduje, niezgoda rujnuje."

Źródło:
Hej kochani, co u Was? U mnie dużo nauki i różnych ciekawych rzeczy. Ogólnie jest dobrze, ale... Ale niepokoi mnie fakt, że nie zostawiacie śladu po odwiedzinach na blogu. Niby wiem, że zaglądacie, bo czasem przeglądam statystyki, ale proszę Was, jeśli zaglądacie, to komentujcie, bo każdy komentarz to dla mnie motywacja, a jak na razie tej motywacji nie ma i poważnie zastanawiam się nad usunięciem bloga. Póki co nie podjęłam jeszcze ostatecznej decyzji - na którą macie duży wpływ - dlatego zapraszam na post o zgodzie i niezgodzie.

Każdy człowiek pragnie szczęścia. I to pragnienie często zmienia się w obsesję. Ta obsesja powoduje, że człowiek zazdrości innym, a jeśli nie może mieć tego samego, stara się uprzykrzyć im życie. Robi to przez zazdrość i czystą złośliwość, czasem może nieświadomie krzywdząc drugiego człowieka. Krzywdzimy, chcąc "przerzucić" ból i zazdrość na innych. Choć to tak naprawdę nie jest możliwe. Tworzymy błędne koło krzywdy i cierpienia, działające na świat destrukcyjnie.

Wzajemne krzywdy stają się często przyczyną długotrwałych konfliktów. Każdy człowiek posiada dumę, która reaguje, gdy zostanie obrażony. Tak więc "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Człowiek odpłaca się drugiemu, za to, co zrobił, nawet jeśli był to wypadek. Często konflikty te prowadzą do niszczenia różnych wartości. Stąd wzięło się powiedzenie "Zgoda buduje, niezgoda rujnuje." Na potwierdzenie go przytoczę kilka argumentów.

Wszyscy z pewnością znają perypetie rodzin Kargulów i Pawlaków. Ich kłótnie ciągnęły się latami. Poszło o fragment ziemi. Choć powód do kłótni był błahy, to jednak niósł za sobą spore konsekwencje, doszło nawet do rozlewu krwi. Konflikt ten bardzo źle wpływał na relacje sąsiedzkie nie tylko głów rodzin, ale także pozostałych jej członków. Tam jednak wszystko skończyło się dobrze, czego nie można powiedzieć o tragedii Romea i Julii.

Dwa zwaśnione rody, Kapuletów i Montekich swoimi sporami doprowadziły do dramatu dwojga młodych, zakochanych ludzi, przed którymi życie dopiero otwierało swe wrota. To nie świat był winien śmierci Romea i Julii, ale ich rodziny, które nie potrafiły zrozumieć i wesprzeć miłości młodych, ale swoją niezgodą "zamordowały" parę. Tak właśnie zadziałała niezgoda że swoją destrukcyjną siłą.

Ciekawym przykładem jest również "Zemsta" Aleksandra Fredry. Tutaj znów widzimy dwóch sąsiadów, między którymi z błahych przyczyn zaistniał spór. Co prawda doprowadził on do zaskakującego i pozytywnego zakończenia, ale momentami bywało groźnie.

Ciekawym przykładem jest również "Zemsta" Aleksandra Fredry. Tutaj znów widzimy dwóch sąsiadów, między którymi z błahych przyczyn zaistniał spór. Co prawda doprowadził on do zaskakującego i pozytywnego zakończenia, ale momentami bywało groźnie.

Myślę, że istotnym potwierdzeniem tego powiedzenia jest fakt, na który każdy Polak powinien zwrócić szczególną uwagę, a mianowicie: polityka. Politycy, posłowie, ministrowie bardzo często się kłócą. Wypominają sobie różne przewinienia, szukają informacji, które pomogłyby w pogrążeniu innych... A sytuacja w kraju jest coraz gorszą. Gdyby zamiast szukać zaczepki współpracowaliby dla dobra ogółu, sytuacja w kraju by się poprawiła.

Choć prawdę powiedziawszy tak jest wszędzie, nie tylko w Polsce. Wcześniej z niezgody wybuchały wojny, w których ginęły miliony ludzi. Teraz niestety nikt się tym nie przejmuje, gdyż wszystkim wydaje się, że niebezpieczeństwo minęło, nas już nie dotyczy. Nikt nie rozumie, że jeśli ludzie na całym świecie nie dojdą do porozumienia, to grożą nam gorsze rzeczy niż pełne grozy i koszmarne obozy koncentracyjne czy pełne nienawiści masowe ludobójstwa.

Niezgoda jest matką nienawiści i nieszczęścia. Nawet z pozoru błahe konflikty mogą przerodzić się w dramaty na skalę światową. Potrzeba ludzi, którzy to rozumieją. Ludzi, którzy wyciągną świat znad krawędzi, w którą się stacza. Potrzeba zgody, która zbuduje w świecie szczęście.

Post w ramach współpracy z Redakcją Essentia