czwartek, 5 marca 2015

Milcząca Siostra - Diane Chamberlain

Żródło:
Co sprawiło, że się załamała? Jakże chciałabym ją przytulić! Mocno uściskać. Chciałabym [...] powiedzieć temu delikatnemu młodziutkiemu aniołowi, żeby trzymał się dzielnie. Pewnego dnia, obiecałabym jej, wszystko będzie dobrze.

Często wystarczy jedno słowo, by cię przeistoczyć. Jedno zdanie, by wywrócić twój świat do góry nogami. Jedna chwila, by wszystko się zmieniło. Co byś zrobił, gdyby ci, których kochasz, wcale nie byli tymi, za których ich uważasz? Czy gdybyś odkrył mroczny rodzinny sekret z przeszłości, mogący zmienić twoją przyszłość, chciałbyś poznać prawdę?

Riley MacPherson odkrywa, że jej całe życie zbudowane jest na kłamstwie. Jej ojciec, którego bardzo kochała skrywa przed nią wiele tajemnic. Po jego śmierci dziewczyna dowiaduje się czegoś, co burzy jej życiową równowagę.  Jedyną osobą, na którą może liczyć jest jej brat Danny, ale niestety, wbrew jej nadziejom, nie jest on pozytywnie nastawiony do pomysłu siostry. Nie chce żyć przeszłością. Po jakimś czasie następuje jednak przełom. Chce wraz z Riley odnaleźć Lisę, ich zmarłą siostrę, która wcale nie umarła. Obwinia ją o rozpad rodziny i chce za wszelką cenę ją ukarać. Dlaczego Lisa postanowiła uciec z domu? Co przeszłość oznacza dla Riley? Czy poszukiwanie prawdy jest dobrym pomysłem?

Czas nie leczy ran. Może człowiek już nie płacze dzień w dzień, ale ból pozostaje.

Na początku, gdy myślałam o tej książce miałam nieco mieszane uczucia. Niechęć do niej prawdopodobnie wzięła się z faktu, iż nie należy ona do gatunku najczęściej wybieranego przeze mnie na co dzień. Jednak zaznajomiłam się z jej treścią i nie żałuję. Początkowo książka była trochę przewidywalna, jednak w pewnym momencie nastąpił przełom. Od tego czasu każda strona powieści była dla mnie zagadką, którą czytałam z zapartym tchem. 

Jeśli chodzi o bohaterów to najbardziej polubiłam Danny'ego. Nieco irytująca postać ze skłonnością do ataków agresji i bagażem ciężkich przeżyć. Myślę, że to właśnie ta jego nienormalna normalność spowodowała moją sympatię do niego. Na uznanie jednak zasłużył przede wszystkim dlatego, że potrafił przełamać się, przezwyciężyć uczucia i przebaczyć. Ciekawą osobą jest również Lisa. Z jednej strony zasługująca na współczucie, a z drugiej tchórzliwa uciekinierka. Ciągle się zastanawiam, czy on zadała sobie pytanie "czy warto?" zanim zostawiła wszystko.

Wartą omówienia sprawą jest wątek homoseksualizmu jednej z bohaterek, a konkretniej przyjęcie i akceptacja tego faktu przez jej rodzinę. Żyjemy w świecie, gdzie wiele osób nie potrafi zrozumieć i tolerować innych, natomiast w tej książce ta wiadomość zostaje przyjęta praktycznie obojętnie. Osobiście żałuję trochę, że osoba o której mowa okazała się homoseksualistką, gdyż miałam nadzieję, iż zaiskrzy między nią i pewnym chłopakiem.

To nie mój umysł jest chory, tylko moja dusza.

Powieść Diane Chamberlain jest niezwykła. Być może dlatego, iż mogła się wydarzyć naprawdę. Po jej przeczytaniu zastanawiałam się, czy wiem wszystko o mojej rodzinie. Opowieść wciąga i miesza w głowie. Ale to dobrze. Właśnie na tym polega rola książki. W moim przypadku namąciła bardzo. Wywarła silne emocje. Mimo tego, a może właśnie dlatego gorąco polecam, zwłaszcza tym, którym dokucza nuda i monotonia w życiu.

Sprawiedliwość ma wiele postaci.
Moja ocena:7/10
Tytuł: Milcząca Siostra
Tytuł oryginału: The Silent Sister
Autor: Diane Chamberlain
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 456

 
Post w ramach współpracy z Redakcją Essentia