piątek, 27 maja 2016

Wieczna

źródło
Płacz tylko podlewa ból i sprawia, że on rośnie.

Della Tsang to nastoletnia wampirzyca z charakterkiem. Nie jest jednak zwykłą wampirzycą. By przeżyć, musiała przejść kolejną przemianę. Stała się Odrodzoną, zyskała nowe moce. Jest silniejsza niż inne wampiry. Miało to jednak swoją cenę – na zawsze musiała związać się z Chase'em, wysokim, ciemnowłosym i niesamowicie przystojnym wampirem. Steve, zmiennokształtny zakochany w Delli, nie jest jednak zadowolony z takiego obrotu sprawy. A wampirzyca ma coraz większy mętlik w głowie. Na dodatek pojawia się kolejny duch, który zleca jej zagadkę, której rozwiązanie może zachwiać światem jej rodziny, a ją samą zmusić do zweryfikowania prawd, w które dotąd głęboko wierzyła.
TytułWieczna
Autor: C.C. Hunter
Wydawnictwo: Feeria 

Twój widok to balsam dla zmęczonych oczu.

Okładka Wiecznej szybko rzuca się w oczy i robi bardzo pozytywne wrażenie. Osobiście jestem nią po prostu zachwycona. Moje ukochane góry i las, a także jeziorko, które je odbija, są po prostu piękne. To wszystko otoczone poświatą czerwieni, jakby właśnie zachodziło słońce, wprowadza atmosferę spokoju, stateczności i idealnej harmonii, która tylko czeka, aż pojawi się ktoś, kto ją zburzy.

Przejmowanie się kimś nie daje nikomu prawa do sprawowania kontroli nad każdym aspektem jego życia.

Pisanie recenzji bardzo dobrej książki jest niezwykle trudne, bo nie ma na co narzekać, może tylko na to, że książka jest taka krótka. Właśnie w takiej sytuacji znalazłam się podczas lektury Wiecznej. Książka ta skończyła się po prostu za wcześnie, pozostawiając niedosyt, milion pytań i kaca książkowego. Rozwiązanie zagadki, nad którą Della pracowała razem z Chase'em, było zaskakujące i choć odpowiedziało na pytania, które zadawałam sobie w trakcie czytania, spowodowało jednocześnie, że na ich miejscu pojawiło się tysiąc nowych. Kolejny raz autorka namieszała w mojej głowie i sercu.

Znajdź i pocałuj kilka żab, żeby sprawdzić, czy któraś nie zamieni się w księcia.


Problemy sercowe Delli bardzo urozmaicają historię. Jej ciągłe wahania sprawiają, że nie można się nudzić. Wampirzyca w głębi duszy jest dobrą dziewczyną i nie chce nikogo zranić. A jednak będzie musiała podjąć bardzo trudną decyzję, która odciśnie piętno nie tylko na jej sercu. Polubiłam obydwu chłopców, miedzy którymi musiała wybierać. To będzie bardzo trudny wybór – są jak ogień i woda: pierwszy jest mroczny, z tajemnicami, nieprzewidywalny i pociągający, drugi – troskliwy, opiekuńczy, słodki i seksowny. W którą stroną zwróci się serce Delli?

– Ja... Kurde, Dello, nie wiem jak ci to powiedzieć.
– To proste. Otwierasz usta i wychodzą słowa.


Kolejną kwestią poruszoną w książce, która dosłownie wciąga nas w akcję, jest kwestia rodziny Delli, a zwłaszcza jej wampirzego kuzyna Chana. Wokół nich skupia się wiele wątków, choć są jedynie postaciami wspominanymi czasem w dialogach. Duch, który ukazuje się wampirzycy, również ma jakieś powiązania z jej rodziną. Ale o co tak naprawdę chodzi? Dlaczego rodzinne sekrety muszą wypłynąć z ukrycia i zburzyć spokój rodziny Tsang? Jakie mają znaczenie dla innych nadnaturalnych? Czego tak naprawdę chce od niej Chan i Rada Wampirów i co wspólnego mają oni z jej zaginionym stryjem?

Czerń.
Czarne buty.
Czarne dżinsy i czarna przylegająca koszulka.
Wszystko czarne, by wtopić się w noc.
To była pierwsza zasada bycia wampirem, jakiej nauczył ją Chan. Ten kolor idealnie pasował do okazji. Czerń na smutek. Czerń na ból. Czerń na złożenie ciała Chana do grobu i na pożegnanie.


Wieczna to ogromny ładunek wybuchowy przeznaczony do wybuchu w sercach czytelników. Ta książka jest po prostu niesamowita, jeszcze lepsza niż poprzednia (choć nie spodziewałam się, że jest to możliwe). Czyta się ją łatwo, przyjemnie, język autorki jest prosty i lekki, a jej wyobraźnia zachwyca. Zachowanie bohaterów i sytuacje, w których się znajdują, żywo przemawiają do serc czytelników. To jedna z najlepszych książek, jakie czytałam. Polecam ją każdemu, kto chce przeżyć coś wspaniałego. Dla mnie Wieczna jest ideałem.